Zmowa adminów?

2010-02-24 00:00:00

Internauta: W poniedziałek, jako posiadacz innego antywirusa, niż zalecany przez administratora DS119, zostałem pozbawiony internetu.

Piszę w sprawie działania administratorów sieci akademickiej na Kortowie w Olsztynie.

W niedawnym czasie ukazało się ogłoszenie na tablicy ogłoszeń w akademiku DS119 - napisane odręcznie, bez podpisów i pieczątek. O to jego treść:

"Z powodu przeciążenia sieci wirusami część komputerów
została odłączona od internetu przez OLMAN! W niedzielę (21.02.2010) zostanie przeprowadzone sprawdzenie antywirusów (aktualizacje i rodzaj).
Dopuszczalne są tylko: Kaspersky, Norton, NOD ESET Smart!
Niedostosowanie się grozi odłączeniem internetu na tydzień!!!

Kontrola została przeprowadzona 21 lutego. Z moich informacji wynika, że administratorzy odwiedzili wszystkich mieszkańców na piętrze pierwszym oraz drugim. Pytali się o posiadany antywirus i robili listę. Słownie udzielali reprymendy o zmianę programu gdyż w innym wypadku odłączą
internet.

W poniedziałek, jako posiadacz innego antywirusa zostałem
pozbawiony internetu.

Rozmowa telefoniczna z kierowniczka skończyła się
skierowaniem do administratora, a ten stwierdził że niczego nie wyłączył. Tylko pytanie gdzie się podział internet.

Osoby które zmieniły zabezpieczenie na wymienione z listy, automatycznie miały włączony dostęp do sieci. Wystarczyło to zgłosić do administratora.

Zakup proponowanego programu to koszt ponad 100 zł. A dlaczego nie mogę używać innych antywirusów, np: F-Secure Internet Security, AntiVirenKit, Steganos Internet Security, McAfee, mksvir, Panda Antivirus, AVG, Avast?

Nie udało mi się uzyskać oficjalnego pisma w tej sprawie, więc mniemam, że jest to cicha zmowa lub osobiste wymagania administratora, który nie potrafi w inny sposób zapanować nad tak dużą siecią jaka jest w akademiku.

Zastanawia mnie tego typu działanie, czy administrator, a nawet OLMAN ma prawo ograniczać mnie do tych konkretnych programów? Czy jest to zgodne z prawem?

(...)Sprawę zgłosiłem również do Rzecznika Konsumentów w Olsztynie. Chwilowo powstrzymuję się przed zgłoszeniem sprawy do UOKiK oraz PIKE, gdyż dla ogólnego dobra będzie lepiej gdy niektórzy opamiętają się zawczasu.

Internauta
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.