UWM nauczy studentów kultury osobistej?

2010-08-25 00:00:00

Od października studenci UWM będą uczyć się wiązać krawat i dowiedzą się, jak trzeba nakrywać do stołu. Ale czy to rzeczywiście nauka etykiety sprawi, że studenci będą kulturalni?

— W okresie międzywojennym etykieta była przedmiotem szkolnym i uniwersyteckim. Dzisiaj obniża się kultura osobista i zapomina się o elementarnych zasadach grzecznościowych — mówi profesor Józef Górniewicz, rektor UWM.

Uniwersytet chce podnieść poziom obycia swoich studentów wprowadzając zajęcia z etykiety. Od października na żaków czekać cztery godziny obowiązkowych wykładów.

— Nie chcemy sugerować, że wszystkim studentom brakuje dobrych manier. Istnieje jednak grupa bez przyzwoitego wychowania. W ich przypadku szkoły najwyraźniej również były nieporadne. Teraz na koniec ich edukacji chcemy chociaż spróbować coś naprawić — wyjaśnia Wojciech Janczukowicz, prorektor do spraw kształcenia i dodaje: — Braki w obyciu, które ma student zabiera ze sobą dalej. Widać to w rozmowach, które prowadzą ze sobą elity polityczne, albo nawet po zachowaniu ludzi podczas koncertów w amfiteatrze. Intelektualistą powinno się być nie tylko dzięki dyplomowi, ale także poprzez zachowanie i wzorce.

ma

Czy nauka etykiety i dobrych manier wpłynie na podniesienie poziomu kultury osobistej u studentów? A czy generalnie Polacy są kulturalnym narodem? Podyskutuj! Najciekawsze wypowiedzi opublikujemy w czwartkowym wydaniu Gazety Olsztyńskiej.
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.