Sonda wśród studentów: Czy w grudniu otwieramy serca i portfele?

2013-12-18 18:10:16 (ost. akt: 2013-12-18 18:29:36)

Grudzień to szczególny miesiąc, czas, w którym większość z nas jest bardziej otwarta dla innych niż kiedykolwiek. Zapytałyśmy studentów UWM, czy chętnie pomagają i w jaki sposób wspierają akcje charytatywne.

Barbara Sidor, II rok filologii angielskiej
Brałam udział w wielkiej zbiórce żywności, zostawiając kilka produktów spożywczych potrzebującym. Poza tym słyszałam o akcji olsztyńskiego klubu motocyklowego, który organizuje koncert lokalnych zespołów. Dochód ma być przeznaczony na sprzęt w szpitalu dziecięcym w Olsztynie. Wspieranie takich charytatywnych koncertów jest równie ważne jak branie udziału w dużych imprezach jak np. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.



Rafał Warniełło, III rok dziennikarstwa i komunikacji społecznej
Razem ze swoim zespołem uczestniczyłem w akcji charytatywnej Motomikołaje 2013, która była organizowana przez olsztyński klub motocyklowy Tabun. Uważam, że to fantastyczna inicjatywa, gdyż cała kasa pójdzie dla dzieci leczących się w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie. Właśnie koniec roku jest doskonałym momentem na takie wydarzenia, dzięki temu dzieci rozpoczną nowy rok z nadzieją, że będzie już tylko lepiej.



Monika Remiszewska, IV rok prawa
Co roku staram się pomagać i udzielać w zbiórkach przedświątecznych. Dawniej jako wolontariuszka współpracowałam z PCK. Zbierałam też potrzebne artykuły w olsztyńskich supermarketach. Zawsze chciałam wspierać domy dziecka, zwłaszcza przed świętami. Chyba wtedy jest to niezwykle cenne. Mam nadzieję, że uda mi się nawiązać taką współpracę.



Wiola Dziczkowska, II rok dziennikarstwa i komunikacji społecznej, studia magisterskie
Jeszcze w liceum zbierałam żywność dla Banku Żywności i od tamtej pory wrzucam żywność do koszyków. Zawsze takie akcje mnie interesowały, zawsze pomagam i kupuję wszelkie potrzebne rzeczy. Nie wrzucam pieniędzy do puszek, bo mnie to w jakiś sposób odstręcza i nie wiem na co, na jakie cele zostaną one tak naprawdę przeznaczone.



Kamil Borys, II rok zarządzania, studia magisterskie
Zdarza się, że wrzucam do kosza jedzenie, ale zawsze pytam, jaka to akcja. Pieniędzy nie daję, ponieważ nie mam przekonania, co do formy, w jakiej one są wydawane. Przez 8 lat byłem wolontariuszem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a na Wydziale Nauk Ekonomicznych w akcji mikołajkowej zbieraliśmy pieniążki dla chorego dziecka.

mn, kp

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. a ja myślałem #1274568 | 81.190.*.* 18 gru 2013 22:14

    że dzisiejszy student wyjmuje z kosza jedzenie. zawsze przecież wszystko przepije

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz