Wspomaganie nauczania — czarna kawa czy żeń-szeń?

2013-10-09 11:08:00 (ost. akt: 2013-10-09 11:16:17)

Ileż to razy robiliśmy coś na tzw. ostatnią chwilę? Dotyczy to nie tylko przygotowań do sylwestra, ale także do ważnych egzaminów, sprawdzianów, klasówek. Tuż przed godziną zero rzucamy się szaleńczo w wir nauki i, niestety, nie zawsze wychodzimy z tej walki zwycięsko. Nauka do późnych godzin dwa dni przed egzaminem, ciągła walka ze zmęczeniem, próby zapanowania nad ziewaniem i piekącymi oczami. Tak wyglądają zazwyczaj przygotowania do egzaminów. Jak sobie ułatwić naukę? Czy to w ogóle jest możliwe?

Wspomaganie nauczania — czarna kawa czy żeń-szeń?

Autor zdjęcia: Archiwum GO

Panuje przekonanie, że dobrym środkiem poprawiającym efektywność nauki jest kawa, szczególnie tzw. siekiera. Na niektórych kawa rzeczywiście działa pobudzająco, na innych jednak przeciwnie. Jeśli więc zaliczamy się do tej drugiej grupy, co nam pozostaje?

Reklamy zachęcają do kupowania środków farmaceutycznych wspomagających koncentrację i poprawiających jakość nauki. Należą do nich m. in. różnego rodzaju tabletki musujące rozpuszczane w wodzie. Zwykle zawierają one te same składniki, m. in. taurynę, kofeinę, magnez, l-karnitynę. Kofeina działa pobudzająco, a tauryna zwiększa stabilność myśli. Kofeina występuje także w herbacie pod nazwą teiny Jej działanie także jest pobudzające, ale słabsze niż w przypadku kawy. Magnez natomiast wspomaga koncentrację i redukuje stres. Jest ważny dla osób pijących dużo kawy, która wypłukuje go z organizmu. Przy kofeinie zaleca się rozwagę — zbyt duże dawki działają usypiająco, a ponadto kawa uzależnia.

Puszki pełne energii?
W sklepach jest też zatrzęsienie różnego rodzaju napojów energetycznych. Są to mieszaniny wody, cukru i dużej ilości składników pobudzających. Zawierają m. in. kofeinę, taurynę, l-karnitynę, ekstrakty guarany oraz niewielką ilość witamin. Zwiększają wydolność organizmu, wzmacniają koncentrację i przeciwdziałają zmęczeniu. Z nimi jednak również należy uważać — ich nadużycie może powodować uszkodzenia układu nerwowego i podrażnienia żołądka. Obok puszek z energetykami, na sklepowych półkach stoją napoje izotoniczne. Uzupełniają one witaminy, minerały i mikroelementy w organizmie. Są jednak zalecane dla osób czynnie uprawiających sport oraz w czasie wzmożonego wysiłku fizycznego. W nauce raczej nie pomogą.

Yerba mate i guarana
A co z naturalnymi środkami? Natura wyposażyła nas w inne, oprócz kawy, naturalne środki pobudzające, a jednym z nich jest popularny w Ameryce Południowej, napar o egzotycznej nazwie yerba mate. To wysuszone liście ostrokrzewu paragwajskiego, które pobudzają umysł i ciało, likwidują oznaki zmęczenia, zwiększają odporność, regulują metabolizm, a nawet osłabiają uczucie głodu. Napar posiada jednak specyficzny smak, który nie każdemu odpowiada. I ze względu na zawartość kofeiny nie należy z nim przesadzać.

Kolejnym naturalnym środkiem jest guarana. Roślina ta, zwana przez Indian zamieszkujących amazońskie lasy deszczowe „darem od Boga”, a nawet „eliksirem młodości” jest rośliną o bardzo dużej zawartości kofeiny. Guarana ma działanie podobne do kawy— działa stymulująco, znosi zmęczenie fizyczne i psychiczne, zwiększa umiejętność koncentracji i zapamiętywania. Jednak ze względu na nieco wolniejsze wchłanianie kofeiny z guarany przez organizm, jej działanie jest dłuższe od działania kawy, a przy tym łagodniejsze i mniej intensywne.

Miłorząb i żeń-szeń
We wspomaganiu pamięci i koncentracji pomocny jest miłorząb japoński oraz żeń-szeń. Miłorząb japoński był stosowany już w starożytnych Chinach m. in. dla polepszenia krążenia obwodowego oraz zaopatrzenia mózgu w krew. Ma działanie poprawiające pamięć i ukrwienie mózgu, a także antydepresyjne, przeciwlękowe i przeciwmigrenowe (przydatne tuż przed egzaminem). Podobnie żeń-szeń, stosowany od czasów starożytnych jest polecany w stanach zmęczenia i osłabienia koncentracji oraz poprawia sprawność intelektualną. Jak je stosować? Obecnie jest na rynku dużo łagodnych, ziołowych produktów w postaci tabletek czy herbat zawierających te składniki, które zapewniają naturalny przypływ energii w bezpieczny sposób. Nie oznacza to jednak, że zjedzenie opakowania tabletek czy wypicie hektolitra herbatki dzień przed egzaminem w czymkolwiek pomoże. Okres stosowania tych produktów musi niestety potrwać, ale za to efekt jest trwalszy, a po niedługim czasie da się zauważyć znaczną poprawę pamięci, koncentracji i zdolności uczenia się.

Najważniejszy jet umiar
Niezależnie od stosowanego środka nie należy liczyć na cud. Najlepiej spróbować przezwyciężyć własne lenistwo, zacząć naukę wcześniej i przyswajać wiedzę w mniejszych porcjach, ale za to systematycznie. Nie siedzieć nad książkami do późna w nocy, robić sobie przerwy w nauce i spędzać je na powietrzu lub chociaż otworzyć okno oraz porządnie się wysypiać. Jeśli wspomagamy się środkami z apteki lub sklepu, zachowajmy umiar. Nadużywanie któregokolwiek z nich może mieć bardzo niedobre skutki, z zawaleniem egzaminu włącznie.

abc

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Justa #1971538 | 46.113.*.* 8 kwi 2016 13:04

    Oczywiście, że żeń- szeń. Działa znacznie lepiej niż kawa, wspaniale wspomaga koncentrację i dodaje energii. Odkąd stosuję Gold żeń– szeń complex czuję się wspaniale. Jeszcze niedawno odczuwałam znużenie całymi dniami, często nie miałam siły na nic, a teraz mam mnóstwo energii i siły przez cały dzień, a z przeciętnej studenki zostałam prymusem.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz